czwartek, 27 czerwca 2013

[Turystyka]Czas na babski wieczór!

Mój tata kocha górskie wycieczki. Raz w roku wspólnie z kolegami z pracy wyjeżdża na 4 dni w pobliskie Bieszczady. Obierają konkretny cel i opracowują trasę. Wieczorami siadają przy ognisku i smażą kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku mama również postanowiła pojechać, jednak wybrała luksusowe spa. Wreszcie sobie faktycznie odpocznie. Oczywiście musieli poczynić adekwatne przygotowania i razem poszli na długie zakupy do marketu. Mama miała w planach poszukać stroju kąpielowego i nowej bielizny. Tata oczywiście za cel obrał sklep sportowy. Ostatnio mieli na wyjeździe pecha i praktycznie bezustannie padało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. W szczególności chciał zobaczyć kurtki The North Face, które tak mu polecali koledzy. Ponoć perfekcyjnie sprawdzają się w każdą pogodę. Miał wprawdzie trudność z wielkością i dobrani em koloru, ale szczęśliwie wyszło, że na magazynie zostało kilka fajnych sztuk. Wrócili z zakupów obładowani torbami. Później jednakże wyszło, że zapomnieli o kilku innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja wszelako nie potrafię się już doczekać ich ferii, gdyż mieszkanie będę miała tylko dla siebie. Czas zaplanować babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

wtorek, 25 czerwca 2013

[Uroda]Pomysł przyjęcia z okazji rocznicy rodziców

Pewien czas temu postanowiłyśmy przyszykować mamie i tacie niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Często skarżyli się, że wcale nie pamiętamy o tak istotnej dla nich dacie. Tym razem jednak musiałyśmy się postarać i nadrobić poprzednie lata! W naszych planach znalazły się dwie pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i drobne upominki. Nie było żadnych problemów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna mówił, iż marzy mu się cała kolekcja płyt Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez aukcje, gdyż tak było prościej i pozostało nam tylko zmierzyć się z prezentem dla mamy. W swoim czasie mówiła ona o jakiś wyjątkowych kosmetykach do twarzy. Na szczęście siostra wtedy prędko zanotowała ich nazwę. Mowa tutaj o kremach marki Dr Irena Eris, które szczęśliwie da się zamówić przez oficjalną stronę skle pu. Wszystko poszło zgodnie z planem! Chciałyśmy dodatkowo zorganizować niewielkie przyjęcie z kolacją. W czasie wspólnych zakupów przy sposobności weszłyśmy też po nieco rzeczy dla siebie. Siostra zmusiła mnie do odwiedzenie prawie wszystkich drogerii i aptek, ponieważ szukała Emolium dla swojej córki. Do oficjalnego przyjęcia pozostał prawie tydzień. Czeka nas wciąż dużo pracy, lecz mamy nadzieję, iż niespodzianka sprawi im mnóstwo radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

sobota, 22 czerwca 2013

[Rozrywka]Emocje i ich oddziaływanie na nasz sen

W końcu dużymi krokami zbliżają się moje długo wyczekiwane wakacje! W tym roku wybieram się w daleką podróż. Już w minionym roku wybraliśmy z narzeczonym piękną i ciepłą Chorwację razem z małym, klimatycznym domkiem blisko morza. Całkiem skutecznie poszło nam zorganizowanie kwater i innych, ważnych spraw. Został wyłącznie przegląd auta i zakupy. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego w ostatnim czasie nie sypiam za dobrze, ponieważ nieustająco myślę, jak to będzie. Co noc tworzę rozmaiteróżne scenariusze naszego wyjazdu i rankiem wyglądam jak zombi. Już nawet przestałam zerkać w lustro. Ostatecznie nie mogłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam poszukiwać na bezsenność lekarstwa. Lista różnych środków mnie oszołomiła. Od zawsze wolałam zażywać różne naturalne specyfiki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na bezsenność leki to wyłącznie paskudna chemia. Na szczęście moja mama zawsze ma pomysł, co należałoby podać w takim wypadku i kupiła mi ziółka. Z początku nic nie zauważyłam. Jakoś po dwóch dniach poczułam istotnie rozluźnienie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa w końcu mogła odpocząć. Chyba do samego odjazdu będę zmuszona pić moje napary, ale warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wczasy będą cudowne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

czwartek, 20 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Kłopoty z odpornością organizmu

Ostatnimi czasy jakoś nie mam szczęścia i ciągle choruję. Prawdopodobnie jest to wina mojej kiepskiej odporności. Już od dawna moja mama przestrzegała, abym w końcu coś ze sobą zrobiła, lecz ja skutecznie to ignorowałam. Oj jak ja tego żałuję. Beznadziejny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Wyłącznie ograniczają mi życie. W celu wykupienia antybiotyków i znalezienia czegoś sprawdzonego na odporność, pojechałam do apteki, w której pracuje moja przyjaciółka. Po krótkiej rozmowie podała mi Oeparol, który podobno ma w sobie wyłącznie naturalne środki, w tym olej z nasion wiesiołka. Bez wahania wzięłam, w końcu trzeba i tak coś przetestować. Przy okazji spytałam ją również o kosmetyki dla dzieci. Siostra ostatnim razem skarżyła się, że jej córka ma okropnie delikatną skórę i nie ma pojęcia jak dobrze ją zabezpieczyć. Nawet sporządziła dla mnie całą listę preparatów, których dotychczas użyła. Było ich masa! Po przeczytaniu tego całego spisu, przyjaciółka wybrała mi Oillan. Mówiła, że w przypadku jej chrześnicy sprawdził się bez zarzutu. Nie mam pojęcia, czy to co akurat kupiłam się spisze. Nie liczę na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, czas na wielkie testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Energetyka]Z jakiego powodu tak ważne jest oszczędzanie energii?

Ostatnim razem natrafiłam na interesujący artykuł w jednej z gazet, który niezwyklebardzo mnie zaskoczył. Dotyczył on zużycia energii na świecie. Na ogół nie interesują mnie tego typu informacje. Przyzwyczaiłam się do tego, że płacę i już. Moja wiedza jest dość nikła. Wystarczył jednak jeden tekst, żebym zaczęła myśleć, czy to co robię jest naprawdę dobre. Przez taką postawę najprawdopodobniej dołączam do grona osób, które są zwykłymi ignorantami i nie przejmują się marnotrawstwem energii. Zdaję sobie sprawę, że większa część moich znajomych także nie ma pojęcia o tym, jaki sprzęt czerpie ile prądu. Ja osobiście nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tej chwili sprawdziłam na stronie dostawcy jakie są stawki. To właśnie artykuł uświadomił mi, że czaka nas spory kryzys i jeśli nic się nie zmieni to będzie to kłopot na skalę światową. Każdy z nas powinien sumiennie śledzić koszt energii i starać się go zmniejszyć. Jest dużo sposobów na jej oszczędzanie. Pomimo, że gdzieś tam w swojej podświadomości wiem, iż większość surowców naturalnych wkrótce si� � wyczerpie, to trudno jest mi zmienić tryb życia. Nie mówię, że nie będę spróbować. Pragnę żeby moje dzieci miały dobrą przyszłość. Takie artykuły rzeczywiście dają do myślenia, lecz też są trochę straszne. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Turystyka]NNajważniejsza przygoda mojego życia

Od najmłodszych lat interesuję się plastyką i architekturą wnętrz. Kocham szkicować wszystko co mnie otacza, ale najbardziej podziwiam malarzy. Po raz pierwszy styczność z malowaniem miałam już w podstawówce. To wówczas rodzice zapisali mnie na dodatkowe zajęcia. Przede wszystkim oczarowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją znajomość dzieł i artystów. Jak dobrze, że w gimnazjum i liceum miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, bowiem to nasyciło częściowo mój głód wiedzy. Oglądając wszelkie albumy i obrazy zapragnęłam zobaczyć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje pragnienie prędko się ziściło. W trzeciej klasie liceum mogłam wspólnierazem ze znajomymi ze szkoły wyjechać do Francji! Muszę się przyznać, iż musieli mnie siłą odciągać od obrazów. Najchętniej siedziałabym tam pół dnia! Ogromnie się cieszę, że mogłam zobaczyć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz dzieło Vincenta Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, iż pewnego razu powrócę tam zupełnie sama i na spokojnie pozachwycam się wszelkimi dziełami. Pewnie do końca życia będę wierna swojej pasji. Może sama rysuję tylko dla zabawy i relaksu, ale podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

środa, 19 czerwca 2013

[Rozrywka]Wspólny wieczór z dziewczynami

Ostatnio spotkałyśmy się razem z koleżankami na damskich pogaduchach w jednej z naszym najbardziej lubianych kawiarni. Staramy się zazwyczaj raz na miesiąc wygospodarować czas na prawdziwe plotkowanie o naszych przygodach i problemach. Szkoda, że czasu dla siebie mamy znaczniej mniej, jednakże ostatecznie większość już pozakładała rodziny i ma swoje własne życie. Ja jednakże kocham te nasze zloty. Każda z dziewczyn ma co poopowiadać i bodaj nigdy nie skarżyłyśmy się na nudę. Ostatnim razem jakoś szczególnie zainspirował nas temat kosmetyków. Jako, że cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i zapytać dziewczyny o radę. Mnóstwo dobrego dowiedziałam się o kremach marki Nuxe. Podobno istotnie dobrze nawilżają i skóra staje się miła w dotyku. Potem wiadomo omówiłyśmy nasze sprawdzone balsamy ujędrniające do pupy, żele pod prysznic i kosmetyki do makijażu . Na koniec przyszła pora na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Okropnie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Bodajże jedynym preparatem, który wspólnie wychwalały była Mustela. Ja osobiście nie znam się na takich rzeczach, gdyż nie mam jeszcze dzieci. Jak na każdym naszym zlocie musiałyśmy poplotkować o facetach, ciuszkach i sytuacji w pracy. Ostatecznie to było nasze zasłużone kilka godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Uroda]Wspólna wyprawa na zakupy do drogerii

Jakiś czas temu nareszcie wybrałyśmy się z przyjaciółką na umówione zakupy. Każda z nas chciała kupić parę szortów oraz kosmetyki. Wiadomo, nasze zmagania zaczęłyśmy od ubrań. Niestety nie miałyśmy dokładnie określonego celu, więc nieco nam to zajęło. Zwiedziłyśmy bodaj wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Praktycznie pod koniec leciałam już z nóg, a tu jeszcze trzeba iść do drogerii! Od długiego czasu kupujemy kosmetyki w tym samym miejscu. Blisko naszego osiedla jest duża drogeria, w której mają faktycznie przeróżny asortyment. Nierzadko w ofercie mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, żeby zamówili dany kosmetyk. Ja poszukiwałam swojego ukochanego toniku do demakijażu firmy Avene. Nie podrażnia on oczu i do tego nadzwyczajnie spisuje się również przy wieczorowym makijażu. Przyjaciółka tymczasem główni e na swojej liście wypisała preparaty dla dziecka. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamusią i musi zadbać o delikatną skórę malucha. Tak jak sądziłam, niezwłocznie sięgnęła po Balneum Baby Basic, który przetestowała jakiś czas temu i jego skuteczność była nader wysoka. Podobno bezbłędnie działa na zaczerwienioną i odparzoną skórę. Przynajmniej pociecha już tak nie płacze. Sobie wzięła tylko puder, a i tak resztkami sił dowlokłyśmy się do domu. To był udany dzień, ale nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Dom]Mama i jej pomysł aranżacji ogródka

Wspólnie z rodzicami postanowiłam wybrać się na zakupy do marketu, żeby nabyć parę rzeczy do ogródka. Mama ma kolejną wizję, więc należy jej pomóc. Mama zdążyła obejrzeć wszystkie broszurki i w ten sposób wybraliśmy miejsca, w których znajdują się duże centra ogrodowe. Co więcej zrobiła całą listę potrzebnych zakupów i muszę przyznać, iż było tego dużo. No ale rozpoczął się ostatecznie sezon! Mój tata oczywiście natychmiast po wejściu do sklepu pobiegł po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego nieść. Tuż przed działem ogrodowym wypatrzyliśmy nieduże ławeczki z rattanu. Bez wahania stwierdziliśmy, że to idealny pomysł! Naturalnie dopasowałyśmy do tego błyskawicznie stolik i fotele, które razem znakomicie się komponowały. Całość zapierała dech! Naturalnie przy okazji tata zawlekł nas na grille, ponieważ nasz już jest w okropnym stanie i wreszcie mogliśmy się cofnąć na dział z kwiatami. Od samego początku naszym kluczowym celem były beczki, z których mama chciała stworzyć małe, dosyć niezwykłe oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już takich w ofercie i raczej nie będzie. Mama była niepocieszona. Na szczęście wpadłyśmy na inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy akuratnie zrobioną balie, która zastąpi oczko. Dodałyśmy też kamyki i lilie. Pomyśleć, że to dopiero początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Praca]Praca, która wymaga ciągłych podróży

Poznałam wiele osób, które kochają podróże. Każdego roku organizują długie wczasy w jakimś egzotycznym miejscu. Ze mną jest trochę inaczej. Mam pracę, która wymaga ode mnie wielu wyjazdów w związku z różnymi sympozjami czy delegacjami, na których muszę być. Kiedyś była to praca moich marzeń. Kiedy dostałam upragniony awans cieszyłam się jak małe dziecko. Teraz jednak mogę przyjrzeć się wszystkiemu z perspektywy czasu i dochodzę do wniosku, że czas przystopować i wypocząć. Bodaj najbardziej denerwował mnie tzw. jet lag. Strasznie się przez niego nacierpiałam. To był dla mnie koszmar. Za każdym razem nawiedzały mnie potworne bóle głowy, jednak to nie wszystko. Następnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomagało. Lekarz na wejściu powiedział mi, że z tym nic nie da się zrobić i jeśli do tej chwili moja reakcja się nie poprawiła, to tak już pozostanie. Możecie w sumie uznać to za rzeczywiście banalny powód, lecz prawda jest taka, że te całe podróże na wschód mnie wykańczają. Nie podjęłam wszelako ostatecznej decyzji i chcę na spokojnie rozważyć wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się zminimalizować częstotliwość podróżny. W najgorszym wypadku pozostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

wtorek, 18 czerwca 2013

[Energetyka]Ankieta odnośnie zużycia prądu

Nie tak dawno temu wybrałam się na zakupy i zatrzymała mnie na ulicy starsza pani, która przeprowadzała dosyć niecodzienną ankietę. Mianowicie tematem głównym było oszczędzanie energii. Pytań było mało, jednak część w istocie mnie ogromnie zdziwiła. Pierwsze pytanie było w pełni banalne. Należało wyłącznie powiedzieć, ile komputerów i telewizorów jest w domu. Potem jednakże nie było już tak łatwo. Spory problem sprawiło mi pytanie o miesięczne zużycie prądu. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na rachunki, zwyczajnie je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Aż mnie zamurowało. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, więc zamilkłam. Potem padła seria normalnych pytań i w efekcie dostałam małą broszurkę. Jej motywem głównym było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej sporo informacji o problemach globalnych i efektach zużycia energii. Ogólnie można stwierdzić, że nikt z nas chyba nie interesuje się tym tematem, a może mieć to okropne skutki dla świata. Ja również jestem straszną ignorantką, lecz cała ta akcja otworzyła mi trochę oczy. Nawet zabrałam ją i pokazałam moim rodzicom. Nie wiem, co się stanie za parę lat. Możliwe, że nie będzie już zasilania i innych udogodnień, lecz postanowiłam, że chociaż ja zacznę postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

poniedziałek, 17 czerwca 2013

[Nauka]Bolesna droga do sukcesu

Bodajże od liceum moją koleżankę fascynowały wszystko co związane z architekturą i budownictwem. Nikogo nie zdziwiło, gdy stwierdziła, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Naturalnie czekało ją w związku z tym masa nauki, zwłaszcza z przedmiotów ścisłych tj. fizyka. Na szczęście nasza wychowawczyni zadbała o dodatkowe fakultety z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Naturalnie dostała się w pierwszym naborze, gdyż maturę zdała nadzwyczajnie. Okazało się jednak, że teraz nie będzie już tak łatwo. Wiele razu marudziła, że ma ogrom rzeczy do zdania, a jeszcze udało się jej złapać dodatkową pracę w biurze projektowym. Przy okazji prędko dowiedziała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Mogła zobaczyć koszty i czas realizacji. Na razie jej kluczowym marzeniem jest otrzymać sam odzielne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią mnóstwo możliwości, więc może kiedyś? Chwilowo pracuje przy niewielkich projektach. Cały czas uczy się i doszkala na różnych kierunkach. Przed nią w dalszym ciągu wiele przeszkód do pokonania szczególnie, jeśli chce się stać całkiem niezależna. Ja trzymam za nią mocno kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

sobota, 15 czerwca 2013

[Rozrywka]Niespodziewany obrót sprawy

Niedawno miałam rzeczywiście dziwny dzień, lecz przynajmniej jego finał był niezwykle interesujący. Zacznę może jednak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają niewielkie biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją dnia pracy. Można rzec, iż zajmuję się sprawami administracyjnymi biura, a także stopniowo szkolę się do przyszłego zawodu. Tego dnia miałam sporo na głowie! Od samego rana masa telefonów, do tego przyszło multum poczty i klienci ze spóźnionymi fakturami. Nic dziwnego, że moje biurko tonęło pod papierami, a musiałam prędko to posprzątać, gdyż czekała mnie praca w terenie. Zakończywszy wstępną walkę z dokumentami, zebrałam się do sklepu papierniczego, gdzie zamówiłam potrzebne mi artykuły biurowe. Później musiałam odebrać z pralni taty ubrania robocze, b o oczywiście sam nie ma na to ani chwili. W tym całkowitym szaleństwie nieomal zapomniałam o kawie i pozostałych dodatkach. Przy okazji pobrudziłam spodenki i prawie upadłam. Jaka byłam zaskoczona, gdy ktoś złapał spadające we wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie uratował mnie mężczyzna! Na koniec wyszło, że to mój znajomy z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zanieść wszystko do biura. Co więcej zaprosił mnie na kawę na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

piątek, 14 czerwca 2013

[Dom]Własna działalność i olbrzymia lista sprawunków

Kilka dni temu pojechałyśmy z mamą na duże zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących materiałów w biurze. Już kilka dobrych lat prowadzi ona własną działalność gospodarczą i pracuje jako samodzielna księgowa pomimo panującego kryzysu. Najczęściej byłyśmy zmuszone robić zakupu co parę miesięcy, lecz ostatnio doszło mamie kilka nowych firm, więc wypadło to nieco wcześniej. Na ogół nasze zmagania rozpoczynamy od sklepu papierniczego, w którym zaopatrujemy się w najważniejsze materiały biurowe. Potem nadchodzi pora na szybką rundę po marketach, gdzie musimy nabyć takie produkty jak woda, sok czy chemia. Tym razem jednakże otrzymałyśmy dodatkowe zlecenie od taty, który ostatnio znalazł sobie nowe hobby, którym jest stolarka. Jakie on rzeczy wyczynia z drewna. Rzeczywiście ma do tego dar, mało tego otrzymał już pierwsze zamówienia! Dobrze, że ot rzymałyśmy wszystko na wykazie, na której pojawiły się między innymi rękawice, folie oraz gogle robocze. Naturalnie nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu spotkałyśmy pana, który pokazał nam, gdzie co znaleźć. Z wielkimi torbami wróciłyśmy do auta i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bo to była dopiero pierwsza partia zakupów.

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Niezapowiedziane wydatki

Ostatnio moja mama nie miała za bardzo dobrej passy. Na początku tata przez przypadek porysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Ja stwierdziłam, że to całkowicie śmieszna sytuacja, ale moi rodzice raczej ostro się denerwowali i nie podzielali mojej radości. Wszystko zaczęło się od taty projektów z drewnianymi listwami, których oczywiście nie zabezpieczył. Szramy na blacie przypominają nieco zadrapania kocich pazurków albo jakby ktoś użył nadzwyczaj ostrego noża. Potem sąsiadka nie spostrzegła, iż pozostawiła trochę odkręcony kurek i przez cały dzień woda lała się po ścianie. Teraz sufit zdobi gigantyczna plama. Naturalnie tapety z powodu wilgoci zaczęły odchodzić i w taki sposób muszą rodzice zaplanować remont mimo, że tata nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy niestety tego tak zostawić, więc zaczęłyśmy poszukać w internecie sklepów z reklamą: blaty kamienne Warszawa. Niestety niełatwo było w ów sposób znaleźć dokładnie ten rodzaj kamienia, który nas urządzał, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Szczęśliwie najbliższy sklep oddalony był o jakieś dziesięć minut drogi. Dodatkowo trafiłyśmy na wyjątkowo ciekawą promocję. Aktualnie wspólnie musimy zamęczyć tatę, żebyaby chociaż znalazł nieco czasu i zajął się niwelowaniem szkód, w których ma swój wkład. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Budownictwo]Najistotniejsza jest zawziętość!

Mój wujek jako jedyny z całej rodziny do dnia dzisiejszego pracuje w wyuczonym zawodzie. Uczelnię zakończył z tytułem inżyniera i architekta. Ciągle powtarza, iż za jego czasów o wiele trudniej było ukończyć studia na kierunku architektury. Nocami myślał nad projektami. Aktualnie na wszystko patrzy inaczej, ponieważ jest osobą wykwalifikowaną, która ma zgoła dobrze prosperującą firmę. Praktycznie co roku część jego projektów jest zachwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i popularne firmy. Wielokrotnie dostawał formalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako architekt, ale także konsultant. Opowiadał mi onegdaj, iż wyłącznie dzięki ciężkiej pracy całej rodziny stał się naprawdę kimś. Na samym początku wymagało to mnóstwa wyrzeczeń. W pierwszych latach swojej aktywności musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była wtedy j ego ostatnią deską ratunku. Dopiero pewien większy inwestor dojrzał w nim faktycznie potencjał i pomógł mi nawiązać kontakty z należytymi ludźmi. Bez tego całego wsparcia różnych ludzi dzisiaj żyłby jak zwykły robotnik w fabryce. Nie ma co się oszukiwać. Nawet talent i ciężka praca na nic się zdadzą, o ile nie posiadamy odpowiednich znajomości oraz środków na start. Co najwyżej pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

środa, 12 czerwca 2013

[Rozrywka]Kolejne hobby siostry

Niedawno moja siostra wpadła na genialny pomysł i próbowała przekabacić mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. Na początku stwierdziłam, że zapewne jest szalona! Rozumiem np. kurs z plastyki lub tworzenie bransoletek z paciorków. Wydaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Dlaczego więc kosze? Nie byłam do nich za bardzo przekonana. Niewątpliwie moja siostra nie miała zamiaru się poddać. Całymi dniami męczyła mnie i zrzędziła, aż nie dałam rady i się zgodziłam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie jedynie wizja tego, że koszyk będę mogła wykorzystać na donicę na balkonie. Kocham nietypowe aranżacje. Na szczęście wszystkie lekcje warsztatowe przypadały w weekendy, więc mogłam na nie bez problemu przechodzić. Na początku należało wybrać projekt. Natychmiast spodobały mi się wózki. Kiedyś natrafiłam na identyczne w markecie, lecz cena mnie zniechęciła. W tej chwili mam okazję zrobić podobny! Muszę aczkolwiek powiedzieć, że nie jest to w żadnym razie takie łatwe. Już po godzinie bolały mnie dłonie, a uwierzcie, niedużo zrobiłam. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich zamiarach i doprowadzam wszystko do końca. W końcu po 4 zajęciach dalej nie widać kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, lecz chciałabym, żeby wyszedł mi idealny.Szczęśliwie mamy prowadzącego, bez niego zapewne bym oszalała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

[Dom]Czy dostawca energii ma jakiś wpływ?

Zawsze interesowała mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile już razy mówiono o tym, iż na co dzień marnujemy masę energii. Bodajże jak większa część z Was na co dzień korzystam z urządzeń, które są stale podłączone do zasilania, gdyż wysiadła w nich bateria. Nie wspomnę już tutaj o czajniku czy prostownicy, których używam niemal na co dzień po parę razy. Jednak przenigdy jakoś nie poświęciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to ważne, chociaż rachunku wszak nie są małe. W końcu dla swojej świadomości postanowiłam sprawdzić koszty prądu. Nie ulega wątpliwości, że na rachunkach znajduje się adekwatna kwota, lecz mi chodziło o stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależne jest wyłącznie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy wybiera inne stawki, a ich spis znajdziemy na stronie. Muszę przyznać, że mi osobiście niewiele mówią te informacje i dalej nie wiem, jak to wygląda w praktyce. Czy niedrogi prąd jest możliwy? Zapytałam bliskich, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie monitorują. Tylko moja mama jest racjonalna i nawet sprawdziła parę metod na obniżenie tak dużych rachunków. Nie liczę, że w moim życiu nagle zajdą jakikolwiek radykalne zmiany, lecz chcę wiedzieć, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

[Praca]Ważny krok ku niezależności

Moja przyjaciółka zakłada swój pierwszy sklep z ciuchami! Już pewną część spraw ma uregulowaną, pozostał jedynie lokal. To był faktycznie niełatwy wybór. Ciężko jest znaleźć cokolwiek niedaleko centrum w dogodnej cenie i do tego odpowiedniej jakości. Większość propozycji jaką otrzymała to stare budownictwo, które potrzebuje całościowego remontu lub kompletnie nowe lokale. Zapytała mnie więc o pomoc i razem przejeździłyśmy niemal całe Katowice. Dopiero na końcu coś nas zainteresowało. Nie jest to oczywiście idealne miejsce i potrzebuje niedużego remontu, ale w porównaniu z resztą to prawdziwa okazja! Umowa została sfinalizowana niezwykle szybko, dzięki czemu mogłyśmy się wziąć za remont i zakup wszystkich mebli. Nasza lista miała dosyć spory rozmiar. Najważniejsze jednak dla nas były szafki, wieszaki oraz kasa i kasetki na pieniądze. We wszystkim wspomagali nas jej rodzice, którzy cały czas wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Ja z mojej strony postanowiłam jej jeszcze podarować drobny upominek. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odmalowałam. Przed nią wciąż sporo pracy, ale ma należyte wsparcie! Stale może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. W życiu przecież należy sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Rekreacja]Jaki prezent kupić dla taty?

Już za kilka dni będą urodziny mojego taty. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu coś szczególnego. Naszym głównym planem była jego wymarzona torba na laptopa i gruby notes w skórzanej oprawie. Mama jednakże poprosiła nas, żebyśmy się jeszcze trochę wstrzymali z ich zakupem, bowiem tata co sekundę zmienia swoje życzenia. Wyczekiwaliśmy praktycznie do ostatniej chwili i podjęliśmy decyzję, że już pora pójść do centrum handlowego na zakupy. Oczywiście mój partner nie cierpi tego rodzaju wypraw, gdyż uważa to za stratę dnia i siły. Po godzinie robi się niesłychanie marudny. Niestety dopiero po paru godzinach natknęliśmy się na rzeczy, które rzeczywiście nas zaintrygowały i jak to w życiu bywa, zadzwoniła mama. Wybór taty padł na plecak turystyczny, więc byliśmy zmuszeni pojechać po niego na drugi koniec miasta. Szkoda, że w czasie zakupów mój pa rtner gdzieś zniknął. W końcuoczywiście go znalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Jakie szczęście, że nasze mieszkanie jest zbyt małe na taki sprzęt. Pewnie wyobrażał sobie, jak z małego pokoju robi miejsce na spotkania z kolegami przy bilardzie i butelce ukochanego piwa. Wracając jednak do wcześniej omawianego prezentu. Tata finalnie dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym przebierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

niedziela, 9 czerwca 2013

[Rozrywka]Jak zaprojektować swojego pluszaka?

Pewien czas temu razem z kuzynką wpadłyśmy na pomysł, by zacząć szyć własne maskotki. Póki co, to tylko nasze hobby. Każda z nas posiada swoje, określone zadania. Ja jestem odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na pojedyncze elementy. Przeważnie ludziom zdaje się, że moja praca jest przyjemna i banalna. Wygląda to aczkolwiek troszkę inaczej. Daje ona dużo satysfakcji, ale wymaga skupienia! Początkowo muszą powstać rysunki robocze. Wykonuję ich naprawdę sporo. Ostatecznie muszę rozrysować bohatera z niemal każdej strony. Potem robię główny przesiew. Odtrącam te, które mi nie podchodzą. Pozostałe modyfikuję dodając niekiedy jakieś elementy. Najlepsze rysunki przyczepiam przy pomocy taśmy klejącej do tablicy i przez długi czas zastanawiam się nad najlepszą wersją. W między czasie proszę o opinię inne osoby, z reguły moją najbliższą rodzinę. Na końcu wybieram zwycięzcę. Ową postać rozrysowuję na większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który tworzę szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która stosuje go do wykrojenia materiałów, które następnie zszywa w ustaloną całość. Na razie jest to dosyć czasochłonne zajęcie i stawiamy dopiero pierwsze kroki, ale chociaż tworzymy coś całkiem własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Dom]Pora na gruntowny remont kuchni!

Wreszcie rodzice rozpoczęli absolutny remont kuchni, która jest w faktycznie opłakanym stanie. Wydaje się ona dosyć duża i można ją zaprojektować w rzeczywiście ciekawy sposób. Jak dobrze, iż moja mama ma doskonały gust. Wszystkie meble były kiedyś w odcieniach bieli i zieleni. Obecnie jednakże są już stare i spłowiałe, a lodówka potrzebuje wymiany. Do połowy ściany przykrywają popękane kafelki, dalej tapeta. Sufit jest już szary, a nie lśniąco biały. Rodzice oszczędzali kilka długich lat, żeby w końcu ją całkowicie odnowić. Teraz wpadli w zakupowy szał. W pierwszej kolejności zdecydowali się na meble w kolorze granitu. Oprócz tego zamówili jeszcze niewielką, zgrabną lodóweczkę. Zależało im jeszcze na tym, by domówić blaty kuchenne Warszawa jest idealnym miejscem na tego rodzaju zakupy. Faktycznie oferuje ogromny wybór wykończeń. Przyja ciółka poleciła nam onyx, który w jej sytuacji znakomicie spisuje się niemal w każdym wypadku. Jest z niego szczególnie zadowolona. Z zaciekawienia więc wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i spisałyśmy wykaz najbliższych sklepów sprzedających podobne blaty. Ostatecznie jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które lepiej komponują się z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze dużo roboty, lecz już nie mogę się doczekać rezultatów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Dom]Organizujemy gabinet w domu!

Wraz z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania 3-pokojowego, w związku z czym jeden pokój przeznaczyliśmy na biuro. W tym celu wybraliśmy się do sklepu z meblami po dwa wielkie biurka, gdzie zmieszczą się laptopy i chociaż jeden monitor. Każdy z nas chce mieć swój własny kąt, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na dwa biurka narożne. Na idealny zestaw udało nam się trafić dopiero za trzecim podejściem. Prędko więc złożyliśmy zamówienie nadwie sztuki. Z wyjątkiem tego na naszej liście znalazły się również regały do zawieszenia, biblioteczka i kilka niezbędnych dodatków. Zakup mebli nie zajął nam wiele czasu, więc przy okazji wpadliśmy uzupełnić materiały biurowe, czyli taśmy, mazaki, skoroszyty i wiele innych. Po powrocie do mieszkania zabraliśmy się za składanie mebli i ich ustawienie w konkretnych miejscach. Czegoś nam aczkolwiek brakowało. Na jednej ścianie miałam zamiar powiesić olbrzymi plakat, jednak reszta zdawała się niezwykle pusta. Mój partner wpadł więc na pomysł, by dołożyć dwie tablice magnetyczne. Od razu się zgodziłam! Często różne rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi znacznie wygodniej. Tablice zamówiliśmy przez internet i jedynie co w tej chwili muszę zrobić, to zadbać, by było tu znaczniej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Technologia]Od czego zależna jest cena prądu?

Zapewne już wszyscy przyzwyczaili się do tego, iż w każdym mieście natkniemy się na inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to najczęściej bywa, im większe miasto sobie wybierzemy, tym więcej zapłacimy. Już nie wspomnę tutaj o ścisłym centrum W zasadzie nie ma co się okłamywać. Mieszkania są bardzo drogie. Wielu z nas decyduje się na tzw. studenckie życie. Znacznie taniej nas wyjdzie, jak wynajmiemy mieszkanie ze współlokatorem, niż samodzielnie kawalerkę. Kto się w końcu utrzyma za tak lichą wypłatę? Pamiętajmy, że w opłatach za mieszkania zawarty jest również czynsz i media. Na ogół więc cena mieści się w granicach od 1200-1600 złotych miesięcznie. Są jednakże pewne rzeczy, które nie zmieniają się bez względu na to, gdzie zapragniemy mieszkać. Głównie mam na myśli tutaj ceny energii, zwykle ustalane są o ne w konkretnym województwie, lecz i tak są one do siebie niezwykle przybliżone. Ostatecznie jednym z najistotniejszych dóbr jest energia Poznań, Kraków czy Wrocław, nieważne jakie miasto i tak niezbędny jest nam do niej nieprzerwany dostęp. Nasz świat uzależniony jest od rozmaitego rodzaju sprzętu, bez którego nie bylibyśmy w stanie prawidłowo funkcjonować. Nie ma dużego znaczenia, w którym miejscu postanowimy zamieszkać i na jakich warunkach. I tak pewne koszty zawsze trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Turystyka]Przygotowania do wyjazdu w Bieszczady

W tym roku wyjątkowo zdecydowaliśmy pojechać z rodzicami w góry, aby spędzić przyjemnie we wspólnym gronie. Po ciężkiej naradzie wygrały pobliskie Bieszczady, które do tej pory nie zostały przez nas zwiedzone. Dzięki przyjacielowi z pracy tata zarezerwował dla nas mały, drewniany dom w spokojnej okolicy otoczonej lasem aż na dwa tygodnie! Naprawdę nie mogę się już doczekać owej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet trasę i wyszukałyśmy kilka ciekawych miejsc do zwiedzenia. Wprawdzie trzeba naprawić wciąż auto i tata przez to trochę marudzi, ale zdaje się tak jak podniecony co my. Aktualniemusimy jeszcze przygotować cichy i rzeczy dla psa, którego obowiązkowo ze sobą zabieramy. Jak to najczęściej bywa okazało się, że brakuje nam kilku ważnych rzeczy. Pojechałyśmy więc z mamą do największego, popularnego centrum handlowego. Wpierw na liście był sklep zoologiczny, gdzie kupiłyśmy miski, bidon i długą smycz. Opr� �cz tego naszym celem były polary damskie. Idealnie nadają się na górską, niestabilną pogodę oraz gwarantują ciepło i ochronę w zimne wieczory. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obładowane wielkimi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

sobota, 8 czerwca 2013

[Rodzina]Przyszła mama i plan zakupów

Moja znajoma już wkrótce spodziewa się dziecka i zdecydowała się przeprowadzić gruntowny remont małego pokoju. Już dawno miała to w planach, jednak do tej pory nie znalazła w sobie prawdziwej siły i motywacji. Bardzo długo razem z mężem starali się o maleństwo i z tego co mi wiadomo prawie się poddali, aż tu pewnego dnia los się do nich uśmiechnął. Jak tylko dowiedziała się, że jest w ciąży wpadła w ogromną radość. Natychmiast zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Ułożyłyśmy wspólnie szkic działania i wyszło nam, że praktycznie cały weekend spędzimy na szukaniu mebli, zabawek i podobnych dodatków. Kluczowe dla niej było łóżeczko oraz niewielka szafka. Następnie nadeszła pora na lekki wózek, o którym sporo się nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła w miarę szybko, dopiero te wszystkie wózk i sprawiły nam niezły zawrót głowy. Nie dość, że drogie to i okropnie ciężkie. W szczególności istotne dla nas były w miarę twarde kółka oraz mocne wykończenie. Całość powinna być zgrabna, a nie toporna. Odwiedziłyśmy przynajmniej 3 sklepy i w każdym z nich oferowano podobne modele. Na szczęście jedna z ekspedientek powiedziała, że za około miesiąc przyjdzie nowa dostawa. Dobrze, że ten weekend dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Rozrywka]Moja pasja - rysowanie

Niedawno doszłam do wniosku, że muszę zacząć rozwijać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. W istocie kocham rysować i malować. Dla mnie nieistotny jest styl i metoda, ale czas który na to przeznaczam. Pamiętam, jak jeszcze byłam dzieckiem, a później nastolatką. Rodzice wówczas zabrali mnie na dodatkową plastykę. Dwa razy w tygodniu spędzałam czas w grupie, w której piecze nad nami pełniła osoba o niewiarygodnym talencie. Bodajże zawsze byłam o to troszkę zazdrosna. Później jednakże byłam zmuszona zrezygnować i teraz mogę wyłącznie wspominać. Mam teraz ogromny żal do siebie, że zaprzestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za tamtymi latami nauki. Zapisałam się więc na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie stworzono nawet dodatkową grupę dla dorosłych. Zaskoczyła mnie trochę przyjaciółka, która równie� � postanowiła się zapisać. Ostatecznie liczy się wyśmienita zabawa, a nie talent! Swoją drogą pojechałyśmy do sklepu, aby zakupić akwarele, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie poplamimy ubrań. W końcu spełniłam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła rysować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Dom]Łazienka z marmuru

Jakiś czas temu wybraliśmy się wraz z rodzicami do ciotki, która mieszka 80 km za Warszawą. W taki sposób mieliśmy możliwość połączyć kilkudniowy urlop z wizytą u naszych najbliższych. Odpoczynku nigdy za wiele! Zdecydowanie pragnęłam tych 5 dni spędzonych na łonie natury. W dodatku miałam sposobność ujrzeć nowy dom wujostwa! Byłam ogromnie uradowana, że w końcu na własne oczy ujrzę niektóre z prac mojej cioci. Ostatecznie z zawodu jest projektantką wnętrz. Muszę przyznać, że rzeczywiście się nie zawiodłam! W rzeczy samej włożyła w wystrój dużo pracy i ciepła. Największe jednak emocje wywołała na mnie łazienka. Pewnie części z Was wyda się to śmieszne, lecz marzę o tak dużej wannie! Wszystko zostało dopasowane w odcieniach szykownej czerni i bieli. Całość perfekcyjnie podkreślał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie jak dużo takie cudo kosztuje. Wygospodarowałam więc pod wiecz� �r wolną chwilkę i usiadłam przed komputerem. Jako pierwsze wpisałam marmury Warszawa. Wybór ogromny, a ceny astronomiczne. Podobnie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te wykorzystane u cioci były nieomal najdroższe. Prawdopodobnie w życiu nie będzie mnie stać na ekskluzywną łazienkę, lecz z wielką rozkoszą skorzystałam z relaksującej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Sport]Dlatego kocham lato!

Nareszcie udało mi się naprawić rower. Długo się to ciągnęło, gdyżbo cały czas brakowało mi czasu, lecz cóż zrobić? Wydaje mi się, że już na początku maja zadecydowałam się w te wakacje odkryć pobliskie trasy rowerowe. Mój mężczyzna ucieszył się z tego planu chyba najbardziej. W sumie to sam chciał mi podsunąć coś podobnego. Wymagany był przegląd, toteż zanieśliśmy nasze rowery do odpowiedniego punktu. Tam usłyszeliśmy, że to kwestia może dwóch dni. W międzyczasie zdecydowaliśmy się dokupić nieco niezbędnych dodatków, jak np. pompkę, którą zgubiliśmy w ubiegłym roku. Obowiązkowo potrzebowaliśmy skompletować bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, żeby kierowcy się na nas nie denerwowali. Pomyśleliśmy dodatkowo o plecaku, który nie tylko nadawałby się do roweru, lecz także codziennego użytku. Znajomy polecił nam produkty marki Deuter, które rzekomo cieszą się ogromną popularnością wśród rowerzystów. Wprawdzie cena nas trochę zaskoczyła, bo nie jest to zbyt tania rzecz, lecz ostatecznie doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście warto. Jest tylko jeden, mały problem. Gdzie podziało się lato i upały? Mam nadzieję, że nie będą to mokre wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

piątek, 7 czerwca 2013

[Technologia]Czy życie bez prądu stanie się możliwe?

Każdy z nas przywyknął do wykorzystywania sprzętu, który wymaga nieustającego dostępu do napięcia. W dzisiejszych czasach spora część młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się wydarzyłostało, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Prawdopodobnie w poprzednim roku pojawił się na jednym z kanałów serial, który porusza pokrewny temat. Mimo nie za pozytywnych opinii doczekał się on nawet drugiego sezonu. Może ktoś z Was zna tytuł "Revolution"? Polecam puścić sobie przynajmniej 2 pierwsze odcinki i zobaczyć, jak może wyglądać wkrótce życie bez podstawowego źródła energii. Kogo dzisiaj ciekawi cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak wiele zużywa jej w trakcie tygodnia bądź miesiąca? Komu się nie zdarzyło nabyć jakiś gadżet, bo jest zwyczajnie popularny. Nikt nie zwraca uwagi na parametry i pobór mocy. Najba rdziej przykre jest to, że każdy z nas ciągle skarży się na wysokie rachunki. Tańsza energia to niejedyne rozwiązanie. Są inne sposoby na oszczędzanie! Musimy chociaż zadbać o dobra dyscyplinę i przestrzegać podstawowych zasad, jak np. wyłączanie laptopa czy światła. Przestańmy wreszcie grymasić! Zamiast być samolubnymi egoistami, zmieńmy coś w naszym życiu. W innym przypadku podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Technologia]Czy da się kontrolować zużycie prądu?

Któż nie marzy obecnie o małych rachunkach za prąd lub wynajem? Szkoda tylko, że sporadycznie kontrolujemy nasze wydatki. Zapytałam moją rodzinę, czy przeglądać ile miesięcznie pieniędzy wydają np. na samo zużycie prądu. Nie bardzo zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, po prostu płacą i już, a przecież to bardzo istotna kwestia. Poprosiłam więc mamę o rachunki, by zobaczyć jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie również najważniejsze dane. Teraz zostało jedynie poszukać interesujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. Co dziwne od razu trafiłam na stronę naszego zakładu energetycznego, gdzie umieszczony był kalkulator zużycia prądu. Prędko zawołałam rodziców i już po kilku minutach wyszło, że co prawda tani prąd nie istnieje, ale możemy na nim trochę zaoszczędzić! Wiadomo nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu światła. Takie małe rzeczy, a mogą posiadać znaczny wpływ na ostateczne rachunki! Oczywiście na początku nie zaobserwowaliśmy dużych zmian. Jednakże już po dwóch miesiącach mogliśmy zobaczyć, że faktycznie rachunki są niższe, dlatego szczerze polecam wszystkim zainteresować się tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

czwartek, 6 czerwca 2013

[Zdrowie]W jaki sposób walczyć z bezsennością?

Ostatnio miewam duże kłopoty ze spaniem. Możliwe, że ma to związek z nową pracą i ogromnym stresem, jednak jest to niezwykle uciążliwe. Stwierdziłam, że wystarczy jedynie nieznacznie zwolnić i wygospodarować czas na wypoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w porządku. Jak się prawdopodobnie domyślacie prędko się przeliczyłam i aktualnie jestem, jak prawdziwa bomba gotowa do eksplozji. W dodatku wszystko mnie drażni. Koleżanka poradziła mi zacząć popijać ziółka, które ponoć są doskonałym sposobem na problemy ze snem. Szkoda tylko, iż w moim przypadku nie zadziałały. Musiałam sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale w sumie nigdy ich nie zażywałam, więc jak się mam na tym znać? Po pierwsze pojechałam się do lekarza. Po rozmowie i zrobieniu kilku ogólnych badań stwierdził, że to przepracowanie i zapisał mi tabletki. Jestem osobą nieco nieufną, więc z ciekawości wstu kałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich badań był przerażający. Nie chcę mówić jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych związków. Bez zastanowienia wrzuciłam je do kosza na śmieci. Jak dobrze, iż moja mama zawsze znajdzie odpowiednie rozwiązanie. Dzięki niej dostałam naturalne środki, których nie można znaleźć w przeciętnym sklepie. Jestem w zasadzie wdzięczna za jej radę. Może nie sypiam idealnie i budzę się co pewien czas, ale przynajmniej mogę trochę odpocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się normalny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Sport]Czy sport jest kosztowny?

Mój narzeczony niedawno znalazł sobie kolejną pasję, która dostarcza mu konkretnej dawki adrenaliny. Oczywiście nie zapytał mnie o zdanie, po prostu znajomi w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi chociaż raz pojechać. Na początku miał całkiem spore wątpliwości czy wspinaczka to sport dla niego, lecz szybko zmienił podejście. To wszystko tak bardzo go pochłonęło, że jak tylko ma wolną chwilę, bierze swoje rzeczy i jedzie na Jurę. Niestety sport nie jest tani, zwłaszcza kiedy zaczyna się coś od początku bez obowiązkowego wyposażenia. Przenigdy nie zapomnę, kiedy zabrałam się z nim i jego znajomym do centrum handlowego, by nabyć kompletny sprzęt wspinaczkowy. Panowie ruszyli w stronę sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam tą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. O dziwko, szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! N awet zdążyłam pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni w dalszym ciągu dyskutowali nad butami. Bodajże pierwszy raz widziałam tak niepewnych mężczyzn. Najbardziej jednak przestraszył mnie ostateczny rachunek. Nie wiem kto powiedział, że sport jest tańszą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest o wiele tańszy od tego ekwipunku. Oby tylko go wykorzystał. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re

środa, 5 czerwca 2013

[Turystyka]Wygodniejsze sandały czy trampki?

Co roku mój tata skarży się, że nie ma wygodnych butów na lato. Adidasy są za ciepłe, trampki też niewygodne... Czasem jego zrzędzenia po prostu nie można znieść! W dodatku w zeszłym roku kupił sobie sandały. Naturalnie nikogo nie zapytał o opinię, bo przecież nikt nie zna lepiej jego preferencji niż on sam. W efekcie do dzisiaj leżą praktycznie niewykorzystane, gdyż jak się okazało, zamsz nie za bardzo spełnił swoje zadanie. Stopa wciąż mu się w nich pociła i co więcej ślizgała. Nie dziwię się, że resztę lata przechodził w klapkach. Od początku przekonywałam go, że powinien z decyzją zaczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Szczęśliwie w tym roku nie popełnił tego samego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą byśmy pojechali z nim do sklepu. Od razu nasz wybór padł na galerię handlową i sandały turystyczne. Cena jest dosyć duża, ale jaki kom fort noszenia! Świetnie nadają się na skwar i wycieczki. Teraz tata stale ma je przy sobie i na szczęście nie wpadł na genialny pomysł, by założyć do nich np. białe skarpetki. Męska duma jest dosyć przerażająca i chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Sport]Lekcja jazdy na rolkach

Mnóstwo osób polubiło rolki za ich niesamowitą wygodę i szybkość. Pamiętam wciąż czasy, gdy była moda na zwykłe wrotki. Dla mnie to była autentyczna zmora. Ile razy się przewróciłam i starłam skórę. Gorzej niż na swoim pierwszym rowerku. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je ubrane na nogach i mknąć niczym strzała po całym parku. W każdym razie nie zaskoczył mnie ten fakt. W końcu całą zimę spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, iż byłam dzieckiem i nie potrafiłam hamować? Stale lądowałam na ogrodzeniu. Na szczęście moja siostra jest wystarczająco cierpliwą nauczycielką i pomału uczyła mnie wszystkich ruchów. Do teraz na lodowisku czuję się pewnie i pewnie. Tak samo jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Nie posiadam jednak zbyt wiele miejsca na łyżwy i rolki, stąd niezmiernie się ciesz ę, że wymyślono coś takiego jak łyżworolki. Obecnie tylko zamieniam kółka na płozy i mogę dalej śmigać. Do tego są one ręcznie regulowane, więc grubość skarpet nie ma znaczenia. Co jakiś czas wspominam tamte czasy i swój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też wakacje spędzone na rolkach. To są moje najlepsze wspomnienia.